Nakładasz pielęgnację, wszystko wygląda dobrze, a po chwili na skórze pojawiają się drobne wałeczki przypominające starte resztki kosmetyku? To właśnie rolowanie się kremu. Problem może dotyczyć zarówno zwykłego kremu nawilżającego, jak i serum, bazy pod makijaż czy produktu z filtrem SPF. Co ważne, nie zawsze oznacza to, że kosmetyk jest źle sformułowany. Często przyczyną jest sposób aplikacji, kolejność produktów albo połączenie składników, które nie współpracują ze sobą najlepiej.
Dlaczego krem roluje się na twarzy?
Najczęściej dochodzi do tego wtedy, gdy na powierzchni skóry pozostaje zbyt dużo produktu. Kolejne warstwy nie mają czasu się ułożyć, a podczas rozprowadzania zaczynają się przesuwać i zbierać w niewielkie grudki.
Duże znaczenie ma także skład kosmetyków. Niektóre formuły zawierają substancje tworzące na skórze film, na przykład określone polimery, silikony czy zagęstniki. Same w sobie nie są problemem, ale po nałożeniu kilku podobnych produktów warstwa może stać się zbyt gruba. Tarcie palcami powoduje wtedy jej mechaniczne zwijanie.
Rolowanie może pojawić się również wtedy, gdy serum lub krem nie zdążyły się jeszcze wchłonąć. Jeśli na wilgotną, lepką warstwę od razu nałożysz następny kosmetyk i zaczniesz intensywnie go wcierać, produkty mogą zacząć się mieszać na powierzchni skóry zamiast tworzyć równomierne warstwy.
Za dużo kosmetyków może powodować problem
Rozbudowana pielęgnacja nie zawsze daje lepszy efekt. Serum, esencja, krem, olejek, SPF i baza pod makijaż tworzą kilka nakładających się warstw. Jeśli każda z nich jest aplikowana obficie, ryzyko rolowania wyraźnie rośnie.
Szczególnie łatwo zauważyć to rano, gdy pielęgnacja musi zostać wykonana szybko. Na skórę trafia serum, chwilę później krem, następnie SPF i podkład. Każdy kolejny produkt może przesuwać poprzednią warstwę.
Dobrym rozwiązaniem jest ograniczenie porannej rutyny do kosmetyków rzeczywiście potrzebnych skórze. Jeśli filtr przeciwsłoneczny jest wystarczająco nawilżający, część osób nie potrzebuje wcześniej dodatkowego ciężkiego kremu. Wszystko zależy jednak od rodzaju skóry i konkretnego SPF.
Czy kolejność nakładania kosmetyków ma znaczenie?
Produkty pielęgnacyjne zwykle nakłada się od lżejszych do bardziej treściwych. Najpierw może pojawić się wodniste serum, później krem, a na końcu produkt przeciwsłoneczny. Wieczorem ostatnią warstwą może być bardziej okluzyjny krem lub olejek.
Problem zaczyna się wtedy, gdy na tłustą albo bardzo silikonową warstwę próbujemy nałożyć produkt, który ma utworzyć własny równomierny film. Kosmetyki mogą się wtedy ślizgać i przemieszczać po skórze.
Nie trzeba jednak sztywno stosować zasady, że każdy produkt musi odczekać dokładnie określoną liczbę minut. Ważniejsze jest obserwowanie powierzchni skóry. Jeśli poprzednia warstwa nadal jest bardzo mokra lub lepka, warto chwilę poczekać przed aplikacją kolejnej.
Dlaczego krem SPF się roluje?
Produkty przeciwsłoneczne są szczególnie podatne na ten problem, ponieważ ich formuła musi utworzyć na skórze możliwie równą warstwę zawierającą filtry UV. Rolowanie często pojawia się wtedy, gdy SPF jest intensywnie wcierany przez długi czas albo nakładany na kilka niewchłoniętych kosmetyków.
Przyczyną może być również zbyt ciężka pielęgnacja zastosowana wcześniej. Tłusty krem, olejek lub silikonowa baza mogą sprawić, że filtr będzie przesuwał się po powierzchni skóry zamiast równomiernie się na niej rozłożyć.
Nie warto jednak rozwiązywać problemu poprzez nakładanie bardzo małej ilości SPF. Produkt przeciwsłoneczny powinien być stosowany w odpowiedniej ilości, ponieważ deklarowany poziom ochrony jest określany dla konkretnej ilości preparatu. Lepiej zmienić sposób aplikacji lub wcześniejszą pielęgnację niż ograniczać filtr tylko po to, aby przestał się rolować.
Czy krem roluje się przez silikony?
Silikony często są wskazywane jako główny winowajca, ale sprawa jest bardziej złożona. Substancje takie jak dimethicone są powszechnie stosowane w kosmetykach, ponieważ pomagają wygładzić skórę, ograniczyć utratę wody i poprawić rozprowadzanie produktu.
Sam silikon nie oznacza więc automatycznie problemu. Rolowanie może pojawić się wtedy, gdy kilka kosmetyków tworzy na skórze warstwy o podobnych właściwościach albo gdy dołącza do tego duża ilość polimerów filmotwórczych.
Znacznie ważniejsza niż obecność pojedynczego składnika jest cała formulacja oraz sposób, w jaki kosmetyk zachowuje się w połączeniu z innymi produktami. Ten sam krem może działać świetnie samodzielnie, a rolować się dopiero po zastosowaniu konkretnego serum.
Czy kwas hialuronowy może powodować rolowanie?
Serum z kwasem hialuronowym często ma żelową konsystencję. W jego formule mogą znajdować się również zagęstniki i substancje tworzące film na powierzchni skóry. Jeśli nałożysz dużą ilość takiego serum, a następnie mocno wcierzesz kolejne warstwy, mogą pojawić się charakterystyczne wałeczki.
Nie oznacza to, że kwas hialuronowy jest złym składnikiem. Problem częściej wynika z ilości produktu i zachowania całej formuły.
Warto spróbować nakładać mniejszą porcję serum, równomiernie rozprowadzić ją po skórze i poczekać, aż zniknie silna lepkość. Dopiero później można zastosować krem lub SPF.
Czy sucha skóra może mieć wpływ na rolowanie kremu?
Czasami drobinki widoczne podczas rozprowadzania kosmetyku nie są wyłącznie resztkami samego preparatu. Mogą mieszać się z odstającymi fragmentami suchego naskórka, szczególnie gdy skóra jest odwodniona, podrażniona lub mocno się łuszczy.
W takiej sytuacji intensywne pocieranie twarzy tylko pogarsza efekt. Warto skoncentrować pielęgnację na odbudowie bariery naskórkowej oraz delikatnym oczyszczaniu.
Nie oznacza to jednak, że skórę trzeba natychmiast mocno złuszczać. Przy podrażnieniu częste stosowanie kwasów czy peelingów może nasilić suchość i łuszczenie. Lepszym rozwiązaniem może być czasowe uproszczenie pielęgnacji i zastosowanie łagodnych produktów nawilżających.
Czy makijaż może rolować krem?
Problem bywa widoczny dopiero podczas nakładania podkładu. Wtedy łatwo uznać, że to właśnie makijaż jest wadliwy, choć w rzeczywistości przesuwana jest wcześniejsza warstwa pielęgnacji.
Nakładanie podkładu poprzez mocne pocieranie może naruszyć film utworzony przez krem lub SPF. Lepiej delikatnie rozprowadzać kosmetyk, a następnie wklepywać go gąbeczką lub odpowiednim pędzlem.
Warto również sprawdzić, czy problem występuje bez makijażu. Jeśli SPF wygląda dobrze samodzielnie, ale zaczyna się rolować dopiero po zastosowaniu konkretnego podkładu lub bazy, przyczyną prawdopodobnie jest właśnie połączenie tych produktów.
Co zrobić, żeby krem się nie rolował?
Najpierw warto ograniczyć liczbę warstw i zmniejszyć ilość kosmetyków nakładanych przed SPF. Nie oznacza to rezygnacji z pielęgnacji, ale dostosowanie jej do potrzeb skóry. Zamiast kilku serum można rano zastosować jedno, a ciężki krem zastąpić lżejszym, jeśli skóra nie potrzebuje mocniejszej ochrony.
Kolejnym krokiem jest spokojniejsza aplikacja. Kosmetyku nie trzeba wcierać przez kilka minut. Wystarczy równomiernie rozprowadzić go na skórze, a następnie pozostawić do ułożenia się.
Jeżeli problem pojawia się po dodaniu jednego konkretnego produktu, warto przeprowadzić prosty test. Przez kilka dni można używać SPF bez podejrzanego serum lub kremu. Jeśli rolowanie zniknie, łatwiej będzie określić, która kombinacja kosmetyków powodowała problem.
Czy trzeba czekać między kremem a SPF?
Nie istnieje jedna obowiązująca dla wszystkich kosmetyków przerwa. Formuły różnią się konsystencją, szybkością wysychania i sposobem tworzenia filmu. W praktyce warto pozwolić pierwszej warstwie przynajmniej częściowo się ułożyć.
Jeżeli po nałożeniu kremu twarz pozostaje bardzo mokra i śliska, natychmiastowe zastosowanie SPF może utrudnić jego równomierne rozprowadzenie. Kilka minut przerwy często poprawia zachowanie produktów na skórze.
Nie trzeba natomiast czekać kilkudziesięciu minut pomiędzy każdą warstwą. Przy dobrze dobranych kosmetykach pielęgnacja może pozostać szybka i wygodna.
Jak nakładać SPF, żeby się nie rolował?
Przed aplikacją warto upewnić się, że poprzednia warstwa nie jest nadmiernie lepka. Filtr najlepiej rozprowadzić równomiernie po całej twarzy, nie wykonując przez długi czas intensywnych ruchów w jednym miejscu.
Pomocne może być rozłożenie aplikacji na mniejsze porcje. Nie chodzi o zmniejszenie całkowitej ilości produktu, lecz o łatwiejsze i dokładniejsze rozmieszczenie go na twarzy.
Jeżeli SPF zaczyna tworzyć grudki, ciągłe rozcieranie zwykle pogarsza sytuację. Lepiej ograniczyć tarcie i pozwolić warstwie się ustabilizować.
Co zrobić, gdy roluje się tylko jeden krem?
Najpierw należy sprawdzić, jak kosmetyk zachowuje się na czystej skórze. Jeśli zastosowany samodzielnie nie tworzy grudek, prawdopodobnie problemem jest jego połączenie z którymś z wcześniejszych produktów.
Można następnie dodawać kosmetyki pojedynczo. Jednego dnia użyć kremu po samym serum, innego po toniku, a następnie sprawdzić reakcję po dołożeniu SPF. Taki prosty test pozwala znaleźć problematyczne zestawienie bez konieczności wyrzucania całej pielęgnacji.
Jeśli produkt roluje się niezależnie od tego, co znajduje się pod nim, rozwiązaniem może być zmiana ilości, sposobu aplikacji albo ostatecznie zastąpienie go inną formułą.
Czy rolujący się krem jest zepsuty?
Powstawanie drobnych wałeczków samo w sobie nie świadczy o przeterminowaniu kosmetyku. Jeżeli produkt ma prawidłowy zapach, kolor, konsystencję i był przechowywany zgodnie z zaleceniami, przyczyny częściej należy szukać w aplikacji albo połączeniu z innymi preparatami.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy kosmetyk wyraźnie zmienił zapach, kolor lub strukturę, rozwarstwia się w nietypowy sposób albo przekroczył termin przydatności. Wtedy lepiej zrezygnować z jego stosowania.
W praktyce rolowanie najłatwiej ograniczyć przez uproszczenie porannej pielęgnacji, zmniejszenie ilości nakładanych warstw i ograniczenie intensywnego pocierania skóry. Jeżeli szczególnie problematyczny jest SPF, nie należy nakładać go mniej. Znacznie lepiej znaleźć takie połączenie serum, kremu i ochrony przeciwsłonecznej, które pozwala utworzyć równą warstwę bez powstawania grudek.
Źródło: www.fitandfashion.pl













