Długie, zadbane paznokcie to dla mnie jeden z najważniejszych atrybutów kobiecości. Kiedy zaczęłam trenować, okazało się, że zarówno podczas ćwiczeń w domu, jak i na siłowni paznokcie są szczególnie narażone na urazy. Moje paznokcie rosną dość szybko, ale są z natury bardzo słabe i łamliwe. W jednym z poprzednich postów pisałam o tym, że lakier hybrydowy jest dla nich wybawieniem, bo gdyby nie on, pewnie nigdy nie udałoby mi się ich zapuścić poza opuszek. Ilekroć udawało mi się osiągnąć wymarzoną długość, to po zdjęciu hybrydy po kilku wizytach na siłowni były już zniszczone i połamane 🙁

 

Perfekcyjny manicure przez 21 dni

Używanie samej odżywki lub tradycyjnego lakieru w ogóle nie wchodzi w grę. Prawie po każdym treningu na lakierze pojawiały się odpryski i odciśnięcia, a ja po powrocie do domu musiałam malować paznokcie od nowa. To syzyfowa praca! Co gorsza na treningu nietrudno złamać lub zadrzeć paznokieć. Podnoszenie jakichkolwiek ciężarów i mnóstwo innych ćwiczeń wiąże się z narażeniem ich uszkodzenia mechaniczne. Nie zliczę ile razy zdarzyło mi się złamać paznokieć na siłowni…

Dlatego bez hybrydy na paznokciach w ogólnie nie zaczynam treningu, a do jej wykonania używam produktów NeoNail. Po pokryciu paznokci lakierem hybrydowym mam pewność, że mój manicure pozostanie nienaruszony przez co najmniej 21 dni. To ogromna oszczędność czasu! Nie tylko chroni on paznokcie przez złamaniami i innymi uszkodzeniami, ale sprawia, że przez pełne trzy tygodnie wyglądają perfekcyjnie. Mimo że prowadzę bardzo aktywny tryb życia, to przez cały ten czas manicure wygląda świeżo, paznokcie pięknie błyszczą i mam pewność, że nie pojawi się na nich ani jedna ryska.

paznokcie hybrydowe neonail

 

 

Moje treningi

W ostatnim czasie nie zawsze miałam czas na regularne treningi. W wakacje dzieciaki były cały dzień w domu, więc musiałam poświęcać im sporo czasu, a we wrześniu okazało się, że młodszy syn będzie chodził do przedszkola tylko na 4-5 godzin dziennie. Droga do przedszkola zajmowała nam około 15 minut w jedną stronę i w rezultacie okazało się, że nie mam na nic czasu.

Na początku listopada okazało się, że ukochana przedszkolanka Dawida idzie na dłuższe zwolnienie i zastąpiła ją nauczycielka, która od początku zrobiła zarówno na nas, jak i na części innych rodziców niezbyt dobre wrażenie. Niestety nasze obawy potwierdziły się już po kilku dniach, więc podjęliśmy szybką decyzję o przeniesieniu syna do innego przedszkola. Okazało się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo Dawid jest zachwycony nowym przedszkolem, a ja w końcu będę miała czas na regularne treningi na siłowni i basenie!

W ostatnim czasie ćwiczyłam wyłącznie w domu – z Ewą Chodakowską lub z hantlami i sztangą. Przyznam wam szczerze, że bardzo cieszę się z powrotu na siłownię, bo treningi w domu są w moim przypadku o wiele mniej efektywne. Kiedy idę na siłownię wiem, że to czas dla mnie. Nie ma ze mną dzieci, a telefon zostawiam w szatni, mam więc pewność, że nikt nie będzie mi przeszkadzał i że nie będę musiała przerwać treningu. Co ważne, mam też pewność, że dam z siebie wszystko. W końcu nie wypada się obijać, ani podpierać ściany, kiedy wszyscy wokół sumiennie ćwiczą.

Uprzedzając wasze pytania – nie, długość paznokci nie przeszkadza mi w ćwiczeniach. Na siłowni widzę sporo dziewczyn z długimi paznokciami, a i właścicielka siłowni ma zawsze długie, pięknie ozdobione pazurki. Rada od mnie: jeżeli chcesz mieć bardzo długie paznokcie, a obawiasz się, że będą przeszkadzały ci w treningu, nie przedłużaj paznokci żelem, ani akrylem. Pokryj swoją naturalną płytkę lakierem hybrydowym. Zapuszczaj paznokcie pod hybrydą, a po kilku tygodniach sama przekonasz się, jaka jest maksymalna długość, która nie przeszkadza ci w treningu 🙂

 

jesienny manicure neonail

manicure na jesień neonail

 

 

Zdobienie na jesień

NeoNail ma w swojej ofercie nie tylko dziesiątki kolorów, ale i mnóstwo lakierów hybrydowych i pyłków, które tworzą na paznokciach oryginalne efekty. Wybór był więc jak zawsze trudny. Ostatecznie postanowiłam pokazać wam coś łatwego do wykonania, ale równocześnie niebanalnego i idealnego na tę porę roku. Jesienią lubię nosić na paznokciach brązy, beże, pomarańcze i ciemne odcienie czerwieni, postanowiłam więc pokombinować właśnie z tymi kolorami.

lakiery hybrydowe na jesień

Kolor Peach Rose i Dark Cherry możecie zobaczyć w dzisiejszym zdobieniu, a Cherry Lady to perłowa wiśniowa czerwień – również idealna na jesień!

 

Na wszystkie paznokcie oprócz tego u małego palca nałożyłam kolor Dark Cherry. Aby trochę rozświetlić ten manicure, najmniejszy paznokieć pomalowałam kolorem Peach Rose, a następnie nałożyłam na wszystkie paznokcie Dry Top. W paznokieć u palca serdecznego wtarłam pyłek Sunset Effect NeoNail nr 01, a następnie jeszcze raz pokryłam go żelem nawierzchniowym Dry Top.

Produkty potrzebne do wykonania takiego zdobienia to:

 

 

hybrydowe zdobienie na jesień

 

Na koniec mam dla was dobrą wiadomość. Kolejne zdobienie pojawi się na moim blogu już wkrótce. Tym razem zdjęcia zrobię na mojej ulubionej siłowni, a ponieważ lubię wyzwania, postaram się stworzyć zdobienie, które będzie idealnie pasowało do jej wystroju. Napiszę wam też szczegółowo o tym, dlaczego paznokcie hybrydowe na siłowni to konieczność.